30.04.2015

Haul Rossmann ! Cóż za promocje :) cz.2


Cześć :)

Dzisiaj czas na drugą część zakupów z drogerii Rossmann.

ROSSMANN -49%
Ważne daty :
24.04 29.04 - twarz: podkłady, pudry, róże, bronzery i korektory;

30.04-05.05 - oczy: tusze, kredki, cienie, eyelinery;

06.05-10.05 - usta i paznokcie: szminki, kredki, lakiery, odżywki

K: Planowałam kupić tusz do rzęs i czarną kredkę do oczu. Oczywiście na tym nie poprzestałam.

Tusze: wybrałam tusz z Eveline Cosmetics - Volume Celebrities mascara. Jest to cudowna maskara. Wydłuża oraz pięknie rozdziela rzęsy, nie robi tzw. pajęczych nóżek. Byłam już posiadaczką tego tuszu, dlatego bez większego zastanowienia wrzuciłam ją do koszyka. Drugim wyborem jest tusz do rzęs z firmy L'OREAR - Volume Million Lashes So Couture. Nie miałam go nigdy także postanowiłam spróbować. Jego regularna cena jest powalająca - ponad 60zł za zwykły tusz to troszkę za dużo. Jego opakowanie jest urocze.  Z miłą chęcią go wytestuję.

Eyeliner: Nie miałam w planie kupna eyelinera, ponieważ posiadam w pędzelku i żelu i jestem z nich ogromnie zadowolona. Mój wybór padł tutaj na firmę Maybelline New York - Master Precise liquid eyeliner. Jest to produkt w pisaku. Troszkę się boję takich formuł, ponieważ zakończenie lubi zmieniać swoją pierwotną "budowę". 

Cienie: Padło na firmę Wibo - Silk wear eye shadow. Wybrałam dwie paletki z fioletami. Mam nadzieję, że wyczaruje się cudowny makijaż przy ich pomocy. Następnym łupem jest cień w kremie Maybelline New York - Color Tattoo nr 35. To śliczny brązowy kolor. Na lato jak znalazł. Ostatnim zakupem z tej kategorii jest cień w kremie firmy Bell. Piękny ciemno zielony kolor idealnie nada się do letnich makijaży :)

Kredki: Miała być jedna czarna, kupiłam 4. Czarną wybrałam z Maybelline New York z tej samej firmy co eyeliner. Piękny kruczo czarny kolor, a do tego mięciutka formuła. Następna w kolejce jest beżowa kredka z firmy Manhattan. Idealna na linie wodną oka oraz pod łuk brwiowy. Kolejną jest kredka z Rimmel - 230 deep ocean. Piękny granatowy kolor. Ostatnią jest wodoodporna kredka z Bourjois Paris w kolorze 51 golden dress. Do wieczorowych makijaży sprawdzi się idealnie.

M: Ja natomiast nie miałam większych planów co kupić. Padło na 2 kredki i jeden tusz. 

Kredki: Manhattan, X-ACT - wodoodporna kredka do kresek.  W odcieniu Purplelicious 64P. Ma bardzo fajny odcień fioletu, po pewnymi kątami wpada w odcienie niebieskości. Cena regularna: 15,99 zł. Na promocji: 8,15 zł. Kolejna kredka, to kredka z Astora EyeArtist Kajal. Wybrałam odcień Eart Shimmer (081). Jest to kolor ciemnego brązu z bardzo malutkimi złotymi drobinkami. Ta kredka także ma wodoodporną formułę. Obie kredki są bardzo miękkie. Cena regularna: 22,99 zł. Na promocji: 11,72 zł.



Tusz: Wybrałam tusz z Lovely Curlingi Pump Up Mascara. Skusiłam się na nią oczywiście pod wpływem YouTube. Maskara ma podkręcać i unosić rzęsy. Tusz ma sylikonową szczoteczkę, o wyprofilowanym kształcie. Cena regularna: 8,99 zł. Na promocji: 4,58 zł.
 
A Wam co udało się kupić ?:)
XoXo
K&M

28.04.2015

Cettua - cudowne plasterki na niedoskonałości


Cześć :)
Przychodzę dzisiaj z recenzją cudownych plasterków oczyszczających na twarz. Ostatnio jest o nich głośno za sprawą digitalgirlworld13 - czyli Naszej cudownej Hani. Posiadam plasterki na brodę i czoło. Niestety nie udało mi się stacjonarnie (drogeria Douglas) dostać plasterków na punktowe pryszcze, gdyż są one wykupione.



Opakowanie zawiera 6 sztuk plasterków szczelnie zapakowanych. Sposób użycia jest bardzo prosty. Należy zwilżyć wybraną okolicę na twarzy, a następnie przykleić plasterek. Wysychający plasterek jest sztywny. Po upływie ok. 15 minut należy usunąć pasek oczyszczający wraz z zaskórnikami. Plasterek trzyma się bardzo mocno i zrywanie go może troszkę boleć. 
Ja używam plasterków przeznaczonych na czoło, na policzki, ponieważ tam mam dość porowatą skórę. Jak widać na paskach zostają zaskórniki, które wyglądem przypominają malutki meszek.



Skład: 
  • VP/VA Copolymer,
  • Polyvinyl Alcohol,
  • Water,
  • Propylene Glycol,
  • Glycerin,
  • Bentonite,
  • Kaolin,
  • Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract,
  • Titanium Dioxide,
  • Glyceryl Isostearate,
  • Methylparaben,
  • Alcohol Denat.,
  • Butylene Glycol,
  • Ethylparaben,
  • Propylparaben.
Cena: 12.90zł

Ocena: 5/5

Plasterki Cettua to idealne rozwiązanie dla osób, które mają problemy ze skórą. A Wy jakie sposoby na walkę z niedoskonałościami polecacie?
XoXo,
K.

27.04.2015

Recenzja: Emulsja do mycia twarzy z biała herbatą. AVON Planet Spa. Oriental Radiance.


Cześć :)
Dziś przychodzę z kolejnym postem. Na tapetę biorę emulsję do mycia twarzy. Ma ona za zadanie przywracać równowagę skóry. 

Na początek zacznę od pojemności: 150 ml.
Opakowanie bardzo klasyczne i higieniczne. Posiada pompkę, przyciskając ją jednokrotnie daje nam odpowiednią ilość produktu aby umyć całą twarz.
Można ją dostać na stronie Avonu, zamawiając u konsultantki. Cena produktu to 20 zł. Ja kupiłam go jak był w promocji za ok. 10 zł

‘ Ciesz się oczyszczona i świeżą skórą’. Zgadzam się z tym w 100%. Buzia po osuszeniu jest bardzo gładka i miękka w dotyku. Sprawia wrażenie oczyszczonej.
Skóra nie jest ani ściągnięta ani przesuszona.

Do zalet możemy zaliczyć również jej zapach. Jest bardzo świeży  i orzeźwiający ale bardzo delikatny.
Emulsja- to po prostu postać bezbarwnego żelu, który pieni się na twarzy. Nie powoduje podrażnienia oczu (nie szypie). 

Myjąc buzie tym żelem doczyszczam resztki makijażu. 

Składniki:
Aqua - woda
Sodium Laureth Sulfate (SLS)
- substancje usuwające zanieczyszczenia z powierzchni skóry (piantówrcze), często mówi się o rakotwórczym działaniu SLS- ale  w publikacjach naukowych SLS nie działa rakotwórczo
Cocamidopropyl Hydroxysultaine -
substancja pianotwórcza, poprawia także jej jakość
Glycerin -
gliceryna, substancja nawilżająca
PEG-120 Methyl Glucose Dioleate -
substancja która umożliwia powstanie emulsji
Lauramidopropyl Betaine - a
ntystatyki mające właściwości oczyszczające i odżywcze
Cocamide Mea -
substancja myjąca, poprawia konsystencje w preparatach myjących
PPG-12-Buteth-16 -
substancja odświeżająca skórę
Parfum-
zapach
Imidazolidinyl Urea -
substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu
Methylparaben -
substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu
Disodium EDTA -
substancja zwiększająca trwałość kosmetyku, zapobiega zmianą barwy i konsystencji produkt
Benzophenone-4 -
filtr UV, ma chronić skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego
Polyquaternium-2 -
substancja zmiękczająca
Camellia Sinensis  Extract -
ekstrakt z herbaty, działa antyutleniająco, nawilża, łagodzi podrażnienia, stany zapalne
Phenoxyethanol -
substancja konserwująca
Caramel -
naturalny barwnik

Ja jestem zadowolona z używania tego produktu. Polecam
M.

24.04.2015

Haul Rossmann ! Cóż za promocje :) cz.1

Cześć :)
Dzisiaj przychodzimy do Was z krótkim ale treściwym postem. Przedstawimy Wam nasze kosmetyki  jakie upolowałyśmy na promocjach w drogerii Rossmann.

ROSSMANN -49%
Ważne daty :
24.04 29.04 - twarz: podkłady, pudry, róże, bronzery i korektory;
30.04-05.05 - oczy: tusze, kredki, cienie, eyelinery;
06.05-10.05 - usta i paznokcie: szminki, kredki, lakiery, odżywki


M:
Miałam w planach zakupić podkład, korektor, róż prasowany i rozświetlacz.

 

Podkład: padło na Bourjois Healthy Mix w odcieniu 51. Jestem bladziochem więc wybrałam odcień najjaśniejszy. Chciałam kupić sobie podkład lekki, na okres wiosenny. Sama nie wiedziałam co wybrać. Robiąc pierwsze testy na dłoni mogę stwierdzić że HM jest troszkę ciemniejszy niż Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej w odcieniu 150.  Dużo czytałam na jego temat na wizażu - opinie są bardzo podzielone. Więcej na jego temat będę mogła napisać jak go trochę potestuję. Regularna cena tego podkładu to 59,99 zł. Na promocji zapłaciłam za niego 30,59 zł.


Korektor: wahałam się między Astorem Perfect Stay, L’Oreal True Match a Maybelline Affinitone. Wybrałam ten ostatni w odcieniu 01. Nie mam za dużych problemów ze skórą pod oczami. Jedynie chcę żeby wyrównał mi koloryt i trochę rozjaśnił te okolice. Odcień ma dość jasny, ciekawe jak będzie prezentował się na twarzy i ile utrzymywał. Ale o tym dowiem się jak go trochę poużywam. Cena regularna 27,99 zł - na promocji kosztował 14,28 zł.

 

Róż: wybrałam róż z firmy Wibo nr 6. Chciałam kupić jakiś róż prasowany bo posiadam róż w kremie firmy Maybelline (Dream Touch). Kolor tego róż jest w takim brzoskwiniowym odcieniu. Jest on dość tani.  Ma w sobie kolagen i witaminę E. Kosztował 9,79. A na promocji 4,99 zł.


Rozświetlacz: Niestety nie udało mi się upolować rozświetlacza, na którego się czaję już od jakiegoś czasu. Ostatnio jest o nim bardzo głośno na polskim YouTubie, a mowa tu o firmie Wibo Diamond Illuminator.

 

K: Nie planowałam jakiś konkretnych zakupów. Wybrałam dwa korektory, podkład CC oraz bazę pod podkład.

 

Korektor: padło na ten sam co Martyna i w tym samym odcieniu. (choć nie umawiałyśmy się że go kupujemy) :) Mam małe cienie pod oczami dlatego krycie tego korektora jest bardzo dobre. Dzisiaj był pierwszy raz jak go miałam na buzi i muszę przyznać, że efekt jest zadowalający. Nie zbiera się w zmarszczkach pod oczami oraz utrzymuje się długo w stanie nienaruszonym, a to jest dla mnie najważniejsze. Drugi korektor to firma Astor - Perfect Stay Concealer w odcieniu 001 Ivory. Ma ładny jasny kolorek. Nie wiem jak zachowuję się on na twarzy i w okolicy pod oczami, ponieważ jest to moja pierwsze opakowanie.


Podkład: 123 Perfect CC Cream  z Bourjois. Wybrałam odcień  31 Ivory. Regularna cena tego podkładu to 45,99 zł. A na promocji zapłaciłam za niego 23,45 zł. Już go dzisiaj testowałam na buzi. Wpada w odcienie żółtego. I jak  na pierwsze wrażenia bardzo fanie stapia się z cerą. Nie oksyduje na twarzy, a ładnie wyrównuje jej koloryt. Długo się utrzymuje. Jak na pierwsze wrażenie bardzo mi się podoba. Zobaczymy jak będzie się spisywał przy kolejnych użyciach.


Baza: Lasting Finish Primer z Rimmel. Bardzo dobra baza Wygładza skórę oraz działa nawilżająco. Ma ona dość gęstą konsystencje i lekkie drobinki, które ładnie rozświetlają twarz. 


Na dziś to tyle naszych Rossmanowych łowów.
Pozdrawiamy serdecznie.
K&M


23.04.2015

Płyn micelarny, co to takiego ? BeBeauty - płyn micelarny i jego następca.

Cześć:)
Dzisiaj przychodzę do Was z postem na temat płynu micelarnego.

Na początek czym jest. Płyn micelarny zawiera w sobie micele (mikroskopijne kuleczki- które mają pochłaniać zanieczyszczenia tworzące się na naszej skórze w ciągu dnia, oraz nadmierną ilość sebum, a także oczyszczać twarz z makijażu).

Płyn micelarny ma zastępować nam mleczko, można go też stosować także jako toniku aby odświeżyć naszą twarz. 

Płyn o którym chcę dziś napisać parę słów jest do skóry wrażliwej.  Można go dostać w dwóch wersjach: niebieskiej ( do skóry wrażliwej) i różowy (do skóry suchej i wrażliwej).


Koszt tego produktu waha się w granicach ok. 5 zł za 200 ml.
Stosowałam również płyn z firmy ZIAJA.
Z firmy BeBeauty używam także żelu do mycia twarzy który także bardzo lubię.



Składniki: Aqua, Poloxamer 184, Disodium, Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Peat Extract, Malva Sylvestris Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone. 

Płyn zawiera w sobie substancje tj.: woda, substancje usuwająca zanieczyszczenia z powierzchni skóry, substancje zwiększające trwałość kosmetyku, substancje zapobiegające zmianie barwy i zapachu kosmetyku, substancje nawilżające skórę i odżywcze , substancje regenerujące uszkodzone tkanki skóry, substancje zapachowe, substancje przeciwbakteryjne.

Płyn z Biedronki jest nie drogi a bardzo dobry. Stosuję go zawsze do wieczornego demakijażu. Na wacik wylewam trochę produktu i przykładam do oka i czekam kilka sekund aby tusz- rozpuścił się. Dzięki czemu dużo łatwiej czyści się rzęsy z tuszu. Następnie wykonuję demakijaż przecierając twarz namoczonym wacikiem płynem.  Następnie przemywam buzię zimną wodą. Płyn ten bardzo dobrze doczyszcza moją skórę twarzy z makijażu. Nie podrażnia mi oczu ( choć mam bardzo wrażliwe). Nie czuję ściągnięcia, ani pieczenia.  Robi to co ma robić.  Jego zapach jest bardzo delikatny - prawie nie wyczuwalny.
Zużyłam już bardzo dużo opakowań tego produktu. Czy wróciłam bym do niego ? Ależ oczywiście, prawie zawsze do niego wracam.

Jedyny minus który zauważyłam to, to że bardzo szybko się kończy!   

Aktualnie  używam kolejnego kultowego kosmetyku . A jest nim płyn micelarny z Garniera. (ten różowy) Ciekawe czy sprawdzi się tak samo dobrze jak ten z Biedronki.


Płyn micelarny BeBeauty z Biedronki bardzo polecam !
 Zdjęcia pochodzą z Internetu (grafika Google).
M.