Przychodzę dzisiaj z recenzją cudownych plasterków oczyszczających na twarz. Ostatnio jest o nich głośno za sprawą digitalgirlworld13 - czyli Naszej cudownej Hani. Posiadam plasterki na brodę i czoło. Niestety nie udało mi się stacjonarnie (drogeria Douglas) dostać plasterków na punktowe pryszcze, gdyż są one wykupione.
Opakowanie zawiera 6 sztuk plasterków szczelnie zapakowanych. Sposób użycia jest bardzo prosty. Należy zwilżyć wybraną okolicę na twarzy, a następnie przykleić plasterek. Wysychający plasterek jest sztywny. Po upływie ok. 15 minut należy usunąć pasek oczyszczający wraz z zaskórnikami. Plasterek trzyma się bardzo mocno i zrywanie go może troszkę boleć.
Ja używam plasterków przeznaczonych na czoło, na policzki, ponieważ tam mam dość porowatą skórę. Jak widać na paskach zostają zaskórniki, które wyglądem przypominają malutki meszek.
Skład:
- VP/VA Copolymer,
- Polyvinyl Alcohol,
- Water,
- Propylene Glycol,
- Glycerin,
- Bentonite,
- Kaolin,
- Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract,
- Titanium Dioxide,
- Glyceryl Isostearate,
- Methylparaben,
- Alcohol Denat.,
- Butylene Glycol,
- Ethylparaben,
- Propylparaben.
Ocena: 5/5
Plasterki Cettua to idealne rozwiązanie dla osób, które mają problemy ze skórą. A Wy jakie sposoby na walkę z niedoskonałościami polecacie?
XoXo,
K.





Brak komentarzy :
Prześlij komentarz