Brwi: Mój kształt brwi pozostawia wiele do życzenia. Ale cały czas pracuje nad nimi. Brwi podkreślam kredką z Catrice, niestety nie wiem jaki numer (starł się).
Oczy: Na początek nakładam bazę. Za moją bazę posłużył dziś korektor z Maybelline Affinitone w najjaśniejszym odcieniu. Używam do tego pędzelka z firmy Glam Brush nr O12. Nakładam go na górną i dolną powiekę. Następnie matuję. Do tej czynności potrzebne mi będzie cień. Wybrałam cień z paletki Makeup Revolution Iconic 2. Jeśli nie mamy takiego cienia, bez problemu można go zastąpić pudrem. Używam pędzelka firmy Hakuro nr H70.
Kolejna czynność jaką wykonuje to maluję kreskę od wewnętrznego kącika oka prawie do końca tak ¾ długości powieki. Kreskę wykonuję kredką z Manhattanu X-ACT (wodoodporna) w odcieniu fioletowym. Wybrałam ten kolor ponieważ fajnie będzie kontrastował z zielonym odcieniem tęczówki jaki posiadam.
Następnie kończę moją kreskę używając czarnego eyelinera w żelu firmy Maybelline (Lasting Drama Gel Liner). Używam do tej czynności cienkiego pędzelka zakupionego w sklepie z akcesoriami do paznokci. Do eyelinera dodaję kropelkę Duraline z Inglota (aby zrobiła się fajna masełkowata formuła). Kreskę wyciągam na otwartym oku.
Jak widać powyżej na zdjęciu trzeba połączyć oba kolory ze sobą. Aby to zrobić używam naprzemiennie kredki i eyelinera. Na eyeliner nakładam kredkę, jeśli widzę ze jest za dużo fioletu dokładam czarnego eyelinera. Dzięki temu uzyskujemy delikatne połączenie obu kolorów.
Następnie wykonuję konturowanie oka. Używam odcienia brązu (czekoladowego) matowego z tej samej palety co matowałam powiekę, pędzlem Hakuro H77.
Następnie maluję górne i dolne rzęsy tuszem z firmy Lovely Curlingi Pump Up Mascara.
I to już koniec. Prosto, szybko i efektownie. Inaczej niż zawsze :)
W sam raz na wiosnę.
A jak jest u Was stawiacie na klasyczną czarną kreskę czy jakoś ją urozmaicacie ? :)
Pozdrawiam M. :)

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz